​​​​​
Kanapki/
0:30
1-2 osób

Panini ciągnący ser

Czas: 0:30, 1-2 osób

Składniki

  • 1 bułka ciabatta
  • 1 cukinia
  • 2 łyżeczki harrisy lub innej pasty chilli
  • 1 kulka sera mozzarella
  • 4 plasterki dowolnej szynki dojrzewającej np: parmeńska, serrano, szwarwaladzka
  • oliwa

Kanapka grillowana z ciągnącym się serem to moje wspomnienia podczas pobytu w Mediolanie, gdzie ukończyłem swój pierwszy maraton. Ta kanapka jest tak silnie związana z moim biegiem, ponieważ to był mój pierwszy posiłek po czterogodzinnym biegu. Bolącej nogi powodowały uczucie jakby ktoś zdejmował z nich skórę. Jedynym ukojeniem była owa kanapka i puszka schłodzonej coli.
Z całego pobytu  najbardziej w głowie pozostały mi wspomnienia z pewnej budy sprzedającej panini. Niby nic niezwykłego, ale takie budy kojarzą mi się z tymi polskimi serwującymi jedzeniową ściemę. Tamta była niezwykła, bo sprzedawca podawał panini oraz piadinę z prawdziwą mozzarelą z mleka bawolego z Kampanii, świeżo pokrojoną szynką parmeńską. Uwaga miał na pokładzie krajalnicę! Oczywiście nie mogło zabraknąć w niej oliwy z oliwek oraz świeżych, mięsistych, aromatycznych liści bazylii. Moją wersję zrobiłem z pieczoną cukinią. Oczywiście możesz jej nie dodawać i wtedy cała kanapka będzie prostsza i szybsza. Zamiast niej możesz dodać rukolę i suszone pomidory. Taka kompilacja będzie również Prima!

Sposób przygotowania:

  1. Rozgrzej piekarnik do temp. 190°c.
  2. Cukinię pokrój na cienki plasterki, skrop obficie oliwą i piecz w piekarniku przez 25 minut.
  3. Przekrój ciabatte wzdłuż i skrop oliwą oraz posmaruj jedną połowę harrisą. Ułóż plasterki mozzarelli, szynki oraz upieczoną cukinię i przykryj ciabatte drugą połówką.
  4. Teraz możesz po prostu kanapkę zapiec w piekarniku lub włożyć do mikrofałowki na 1 minutę, a później z grillować na mocno rozgrzanej patelni grillowej przez 30 sekund z każdej strony. Polecam drugą metodę.
  5. Kanapka powinna być nieco chrupiąca z zewnątrz i miękka w środku. Taka jest pyszna! A ten ciągnący się ser, pełen odjazd, a takie proste...

Komentarze

blog comments powered by Disqus